W dotarciu do szpitala, pomógł mu strzyżowski policjant - Wydarzenia - Policja Podkarpacka

Wydarzenia

W dotarciu do szpitala, pomógł mu strzyżowski policjant

Data publikacji 30.08.2019

Sytuacje, z jakimi na co dzień spotykają się funkcjonariusze są bardzo różne. Potrzeba niesienia pomocy czy podjęcia interwencji, może pojawić się w każdym momencie. Tak było w środę, kiedy policjant ze strzyżowskiej drogówki zatrzymał do kontroli jadącego z dużą prędkością volkswagena golfa. Okazało się, że kierowca miał powody do pośpiechu, był uczulony na jad owadów, a chwilę wcześniej został pożądlony przez pszczoły. Policjant pomógł mężczyźnie w szybkim dotarciu do szpitala.

W środę około południa, mł. asp. Wojciech Brej z zespołu ruchu drogowego strzyżowskiej policji, podczas patrolowania drogi wojewódzkiej nr 988 w Wiśniowej, został wyprzedzony przez jadącego z nadmierną prędkością volkswagena. Kierujący mimo, że wjechał w obszar zabudowany, nie zmniejszał prędkości. Policjant postanowił zatrzymać auto do kontroli i sprawdzić co jest powodem takiego zachowania.

Po zatrzymaniu okazało się, że 63-letni kierowca - mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, pilnie potrzebuje pomocy medycznej. Chwilę wcześniej został pożądlony przez pszczoły, a miał alergię na jad tych owadów. Z każdą chwilą sytuacja stawała się coraz poważniejsza. Życie mężczyzny było zagrożone.

Wprawdzie odległość do szpitala wynosiła tylko kilka kilometrów, ale droga prowadząca do niego jest w przebudowie i w miejscu, gdzie obowiązuje ruch wahadłowy, tworzy się bardzo duży zator. Policjant natychmiast odstąpił od kontroli drogowej. Zgłosił dyżurnemu, że udaje się z chorym do szpitala. Użył sygnałów dźwiękowych i świetlnych w oznakowanym radiowozie i eskortował mężczyznę.  

Mł. asp. Wojciech Brej, podobnie jak inni policjanci ruchu drogowego, jest przeszkolony w udzielaniu pierwszej pomocy przedmedycznej. Jego wiedza pozwoliła mu ocenić, że sytuacja, w jakiej znajdował się mężczyzna, była bardzo poważna, należało działać szybko, liczyła się każda minuta.

Jeszcze tego samego dnia, po wyjściu ze szpitala, 63-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego, osobiście podziękował mł. insp. Mirosławowi Wośko - Komendantowi Powiatowemu Policji w Strzyżowie, za pomoc policjanta w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia. Postawa funkcjonariusza pokazuje, że dewiza „Pomagamy i chronimy”- nie jest tylko ogólnikiem, ale znajduje potwierdzenie w konkretnych działaniach.