Wydarzenia

Bezmyślny żart nastolatków

Data publikacji 26.01.2010

Bezmyślność dwóch nastolatków postawiła na nogi policjantów z powiatu krakowskiego i stalowowolskiego. Powodem tego była telefoniczna informacja przekazana starszemu mężczyźnie o dokonanym zabójstwie. Sprawcy tego "żartu" zostali ustaleni i będą odpowiadać przed sądem rodzinnym.

Bezmyślność dwóch nastolatków postawiła na nogi policjantów z powiatu krakowskiego i stalowowolskiego. Powodem tego była telefoniczna informacja przekazana starszemu mężczyźnie o dokonanym zabójstwie. Sprawcy tego "żartu" zostali ustaleni i będą odpowiadać przed sądem rodzinnym.

W sobotę wieczorem policjanci ze Stalowej Woli otrzymali informację od funkcjonariuszy z Komisariatu Policji Zielonki w powiecie krakowskim, z której wynikało, że mieszkaniec powiatu stalowowolskiego dokonał zabójstwa swojej żony przy użyciu siekiery i powiadomił o tym telefonicznie przypadkowego mieszkańca powiatu krakowskiego.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Okazało się, że połączenie zostało wykonane z terenu gminy Zaleszany. Policjanci błyskawicznie ustalili właściciela telefonu, z którego została przekazana informacja o zabójstwie. Był nim 15-letni chłopiec.

W trakcie rozmowy z 15-latkiem funkcjonariusze ustalili, że w sobotę po południu odwiedził go 14-letni kolega i z "nudów" wybierali przypadkowe numery telefonów i rozmówcom przekazywali zmyślone historie. Jedna z nich dotyczyła zabójstwa żony przy użyciu siekiery. Człowiek, który usłyszał tą informację nie zbagatelizował jej i o wszystkim powiadomił Policję.

Za wybryk, którego dopuścili się nastolatkowie odpowiedzą przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich w Stalowej Woli.

Powrót na górę strony