Wydarzenia

Policjanci zatrzymali trzech włamywaczy

Data publikacji 24.02.2014

Policjanci pracowali nad sprawą kradzieży oraz włamań, jakie miały miejsce na terenie powiatu sanockiego od listopada. Prowadząc czynności trafili na trop trzech młodych mężczyzn zamieszkałych na terenie sąsiednich powiatów. Sprawcy usłyszeli już zarzuty. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny.

Policjanci pracowali nad sprawą kradzieży oraz włamań, jakie miały miejsce na terenie powiatu sanockiego od listopada. Prowadząc czynności trafili na trop trzech młodych mężczyzn zamieszkałych na terenie sąsiednich powiatów. Sprawcy usłyszeli już zarzuty. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny.

 

Sanoccy policjacni prowadzili czynności w sprawie kradzieży samochodów oraz włamań, do których dochodziło od listopada ubiegłego roku na terenie powiatu sanockiego.

 

Sprawcy w listopadzie 2012 roku włamali się do domu mieszkalnego w miejscowości Bykowce i ukradli materiały i narzędzia budowlane watrości 6 tysięcy zł, a także pokonując zabezpieczenia, w lutym br. weszli do sklepu w Tyrawie Wołoskiej, skąd zabrali towar wartości 6 tysięcy złotych.

 

Ponadto przestepcy w listopadzie zabrali z posesji w miejscowości Wujskie samochód marki Honda i po uszkodzeniu pojazdu porzucili go w rowie w miejscowości Bykowce. Dodatkowo ten sam samochód ukradli w połowie stycznia br., jednak tym razem pojazd pocięli na kawałki i część sprzedali w punkcie skupu złomu. 

 

W lutym br. w Sanoku na ul. Piastowskiej ukradli cztery kompletne koła samochodowe o wartości 2,5 tysiąca zł.

 

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego tutejszej jednostki Policji trafili na trop przestępców i zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 19, 21 i 26 lat. 19 - 26-latek mieszkają na terenie powiatu bieszczadzkiego, natomiast 21-latek jest mieszkańcem powiatu leskiego.

 

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty dokonania przestępstw kradzieży, kradzieży z włamaniem oraz krótkotrwałego użycia pojazdu mechanicznego. Wobec sprawców zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. O karze dla podejrzanych zadecyduje sąd.

Powrót na górę strony