Wydarzenia

Policjanci i mieszkańcy Polańczyka dla chorego Tobiaszka

Data publikacji 15.08.2011

Policjanci z Leska i Polańczyka nie zastanawiali się długo, gdy mieszkańcy tej znanej bieszczadzkiej miejscowości postanowili zorganizować festyn dla chorego na białaczkę 2,5-letniego Tobiaszka. Przy naszym policyjnym stoisku, jak zwykle nie brakowało najmłodszych i ich rodziców, którzy tym razem nie tylko bawili się z nami, ale wspierali maleńkiego Tobiasza nie tylko pieniędzmi, ale i swoją obecnością.

Policjanci z Leska i Polańczyka nie zastanawiali się długo, gdy mieszkańcy tej znanej bieszczadzkiej miejscowości postanowili zorganizować festyn dla chorego na białaczkę 2,5-letniego Tobiaszka. Przy naszym policyjnym stoisku, jak zwykle nie brakowało najmłodszych i ich rodziców, którzy tym razem nie tylko bawili się z nami, ale wspierali maleńkiego Tobiasza nie tylko pieniędzmi, ale i swoją obecnością.


Oprócz miejscowych policjantów, chęć wzięcia udziału w pikniku charytatywnym zadeklarowali również młodzi funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji z Rzeszowa, którzy przez całe wakacje pilnują porządku w Polańczyku. Zapragnęli wspomóc chorego chłopca pochodzącego z tej właśnie miejscowości.  Policjanci w pełnym umundurowaniu bojowym i w stroju wilka Wyjka - maskotki leskiej Policji, stanowili największą atrakcję dla uczestników pikniku. Najmłodsi z radością przytulali się do Wyjka, a rodzice dbali by każde z dzieci miało pamiątkowe zdjęcie z tego spotkania.

Mali turyści jako pamiątkę z Bieszczad zabierali słynną już „policyjną legitymację” z odciskami swoich palców. Ich rodzice w zamian za policyjne maskotki hojnie wspierali wolontariuszy Fundacji Iskierka, zbierających pieniądze dla małego Tobiaszka.

Wszystkim, którzy razem z nami wzięli udział w tej pięknej akcji serdecznie dziękujemy, a pragnących pomóc zapraszamy na tę stronę internetową.

Tobiaszku, policjanci życzą Ci powrotu do zdrowia!
 

Powrót na górę strony