Policjanci pełniący nocą służbę patrolową w Łańcucie zaopiekowali się mężczyzn, który po północy, idąc pieszo, pytał ich o drogę do miejscowości w sąsiednim powiecie. Okazało się, że wraca on na piechotę z Rzeszowa, gdzie szukał pracy, a że zgubił pieniądze, to wraca w taki sposób. Ponadto skończyły mu się lekarstwa i od pewnego czasu nic nie jadł.
Funkcjonariusze zawieźli go do szpitala, gdzie został przyjęty.